Stanowisko Zarządu w sprawie projektu ustawy „Prawo Spółdzielcze”

Stanowisko Zarządu Związku Rewizyjnego Banków Spółdzielczych im. Franciszka Stefczyka w Warszawie w sprawie  projektu ustawy „Prawo Spółdzielcze” – druk sejmowy 3493

Uwagi o charakterze ogólnym:
 1) Społeczne zapotrzebowanie na nowe regulacje Prawa Spółdzielczego
  znalazło wyraz w raporcie o spółdzielczości polskiej. Następstwem tego było
  powołanie międzyresortowego zespołu do spraw przygotowania założeń
  nowej ustawy a podjęcie prac planowano zakończyć na przełomie 2010
  i 2011 r.
  To było poważne potraktowanie tego zadania legislacyjnego, które zostało
  zniweczone przez inicjatywę poselską przedkładającą projekt nowej ustawy
  poddany w trybie wyjątkowo pilnym pod głosowanie – jako druk sejmowy
  3493 – 29.10.2010 r. Projekt ten ignoruje rekomendacje wynikające
  z  „Raportu o spółdzielczości polskiej”  i w istocie nie wprowadza żadnej
  pozytywnej jakości w stosunku do istniejących rozwiązań.
 

2) Z uzasadnienia wynika, że projekt nowej ustawy nawiązuje do ustawy
  o spółdzielniach z 1920 r. ale jest to odwołanie czysto werbalne, bowiem
  projekt przekreśla istnienie samorządu spółdzielczego odbierając związkom
  rewizyjnym uprawnienia do przeprowadzania lustracji a zatem odchodzi od rewizyjnego
  charakteru tych związków – co było istotnym założeniem ustawy
  o spółdzielniach z 1920 r.
  Pozostawienie związkom rewizyjnym kompetencji w zakresie prowadzenia działalności
  instruktażowej, szkoleniowej i reprezentacji czyni z tych organizacji
  jednostki fasadowe, pozbawione możliwości ustalania, co było istotą
  lustracji jakie problemy prawne, organizacyjne występują w badanych
  spółdzielniach i jak je należy usuwać.
 3) Zaproponowane w projekcie ustawy rozwiązanie polegające na utworzeniu
  Państwowej Komisji Kwalifikacyjnej i odpowiedzialności zawodowej w celu
  nadawania uprawnień lustracyjnych stanowi o pozbawieniu samorządu
  spółdzielczego istotnej funkcji, jaką było ustalanie zarówno sposobu
  przeprowadzenia lustracji jak i nadawanie uprawnień lustracyjnych.
  Projekt te funkcje rozdziela, co nie jest czynnikiem powodującym spójność
  tego środka nadzoru.
  Zarówno sposób nadawania uprawnień lustracyjnych (tryb decyzji 
  administracyjnej) jak i wprowadzone zasady nadzoru nad spółdzielniami
  i związkami spółdzielczymi są dotknięte wadą niekonstytucyjności.
  Wprowadzając nadzór państwowy wobec podmiotów gospodarczych – jakimi
  są spółdzielnie – wbrew zasadzie równego traktowania wszystkich
  podmiotów gospodarczych, niezależnie od formy prawnej w jakiej działalność
  prowadzą.
  Nie do przyjęcia jest koncepcja ustanawiania nadzoru „właściwych
  ministrów”  nad działalnością spółdzielni i związków spółdzielczych.
  Jest to przejaw daleko większej interwencji w sferę prywatnej – jeśli chodzi
  o własność – gospodarki przez państwo, niż było to w czasie lat 1961-62,
  bo nawet ustawa Prawo Spółdzielcze obowiązująca w tym okresie takiego
  rozwiązania nie przewidywała.
  Analogiczne rozwiązanie proponowano w projekcie ustawy, który został
  zgłoszony w 2009 r. przez grupę posłów PiS i który został odrzucony.
  Jaki jest cel powielania tego pomysłu przez obecny projekt zgłoszony przez
  grupę posłów PO?
 4) Analiza projektu pozwala na stwierdzenie, że zawarte w nim rozwiązania
  przeczą tezie uzasadnienia jakoby chodziło o nawiązanie do projektu ustawy
  z 1920 r. Takie twierdzenie to czysta hipokryzja. W istocie nie chodzi o to, aby
  projekt nowej ustawy usprawniał funkcjonowanie spółdzielczości, ale by
  eliminował niewygodne z punktu widzenia „twórców” projektu stanowiska
  i osoby je sprawujące. Jeśli spółdzielczość postrzegana jest jako: cytat
  z wypowiedzi Posła Pawła Suskiego „jest dziś spuścizną PRL-owskiego
  przystosowania spółdzielni jako narzędzia sprawowania władzy przez PZPR.
  Dziś w tych strukturach spółdzielczych zasiadają byli członkowie tej partii.
  W zarządach i radach nadzorczych mamy przechowalnie aparatczyków,
  którzy dla swoich celów wykorzystują Klub SLD i PSL, aby tę władzę
  utrzymać bez kontroli i bez nadzoru, będąc tyłem do członków” – to nie należy
  uciekać się do wzniosłych haseł o tworzeniu dobrej ustawy o spółdzielniach
  ale pójść utartym szlakiem ustawy z 20.01.1990 r. o zmianach w organizacji
  spółdzielczości i w ogóle zlikwidować tę formę prowadzenia działalności
  gospodarczej.
  Przypominam, że ustawa z 20.01.1990 r. w tym celu, aby wykluczyć
  niewłaściwe osoby sprawujące kierownicze funkcje w spółdzielczości
  postawiła w stan likwidacji wszystkie związki spółdzielcze. Owszem, usunęła
  nomenklaturowe stanowiska, ale też zniszczyła całą strukturę organizacyjną,
  zaopatrzeniową, majątkową spółdzielczości i jej skutki ta część gospodarki
  ponosi do dnia dzisiejszego.
  "Do dzieła Pani Profesor! - aby zniszczyć rzekomo nomenklaturowe stanowiska
  w spółdzielniach nie wystarczy postawienie w stan likwidacji związków
  rewizyjnych lub ograniczenie ich funkcji. Należy wykluczyć w ogóle
  działalność gospodarczą w formie spółdzielni – jako relikt PRL."
  Wyżej zacytowana powołana w dyskusji nad projektem argumentacja –
  w 20 lat po transformacji ustrojowej jest po prostu żałosna w swojej
  demagogii.
  UWAGA: Żadna ustawa o spółdzielniach obowiązująca w latach 1920 – do
  chwili obecnej nie wprowadzała nadzoru państwowego nad tą formą
  działalności. Funkcje te zawsze sprawowały wewnętrzne organy nadzoru
  oraz samorząd spółdzielczy. Istotą spółdzielczości jest bowiem samorządność
  i tę funkcję obroniono nawet w latach 1950-1980. Nawet zwiększone
  uprawnienia związków spółdzielczych nie miały cech nadzoru państwowego 
  i nie wkraczały w sferę zastrzeżoną dla organów władzy samej spółdzielni
  (vide ustawa z 1961 r. – która dawała najszersze uprawnienia związkom).
  Zawsze też istniał tryb odwoławczy od uchwał podejmowanych przez organy
  związku, a zatem w trybie wewnątrz-spółdzielczym i sądowym istniała
  możliwość ich kontroli.
  Należy zadać pytanie: JAKI JEST TRYB ODWOŁAŃ OD CZYNNOŚCI
  NADZORCZYCH ORGANÓW WŁADZY – o których mowa w Dziale X
  projektu? .

 

GRUPA BPS

BANK SPÓŁDZIELCZY W WOJSŁAWICACH

Wojsławice, dnia 19.11.2010 r.

Ldz. OR 38/10

 

Pan/Pani Poseł

…………………..

 

Po dokładnym zapoznaniu się z projektem ustawy o spółdzielniach (Druk nr 3493) wraz z uzasadnieniem oraz opiniami prawnymi stwierdzamy, że zawiera ona w swej treści duże utrudnienia w pracy dla spółdzielni o charakterze masowym, a przede wszystkim działających na terenach wiejskich oraz specyfiki ich pracy takich dla przykładu jakimi są banki spółdzielcze, które liczą po kilka a nawet kilkanaście tysięcy członków. Chodzi tu przede wszystkim o zmianę w zakresie walnego zgromadzenia. Zastąpienie zebrania przedstawicieli zgromadzeniem wszystkich członków wpłynie na brak możliwości jego odbycia ze względu na frekwencję oraz wysokie koszty (zawiadomienie na piśmie listem poleconym). Dotychczasowy system grup członkowskich i zebrań przedstawicieli wybieranych w grupach członkowskich jest sprawdzonym i doskonale zdającym egzamin w praktyce. Organizowanie zebrań członkowskich dzielonych w spółdzielniach mających powyżej 500 członków (art. 33 § 1 projektu), według nas w przypadku instytucji finansowych jest niemożliwe i nierealne. Nie do przyjęcia i stosowania jest propozycja zawarta w art. 30 § 3 a art. 50 § 2 i 3 projektu. Biorąc pod uwagę teren działania i specyfikę prowadzonej działalności oraz występujące powiązania (w szczególności na terenach wiejskich) spowodowałoby to odejście szeregu klientów z naszych banków do komercji. Czy wnioskodawcom zależy na likwidacji jednego z ostatnich symptomów polskiej bankowości z tradycją od 150 lat? Osoby prowadzące działalność są bardzo często spokrewnione z członkami Rady Nadzorczej, Zarządem i pracownikami na stanowiskach kierowniczych oraz pełnomocnikami. Dla zachowania pracy tym osobom, zrezygnują z naszych usług. Wprowadzenie tego przepisu w życie będzie stanowić prezent ustawodawcy polskiego dla banków z kapitałem obcym, uczyniony kosztem spółdzielczości bankowej.

Poniżej wymieniamy przepisy projektu, które naszym zdaniem są źle sformułowane, zbędne lub nie powinny zostać wprowadzone:

- art. 12 § 4 zbędny, gdyż „wpłata” zawsze dokonywana jest w pieniądzu;

- art. 18 § 1 pkt 4 w części uprawniającej każdego członka spółdzielni do zapoznania się z umowami zawieranymi przez spółdzielnie (bank) z osobami trzecimi bez żadnych uwarunkowań – przepis obecnie obowiązującej ustawy jest lepszy, gdyż umożliwia spółdzielni odmowę okazania członkowi umów w sytuacji, gdy groziłoby to interesom osób trzecich. Nie wyobrażamy sobie prawa wglądu np. do umów kredytowych czy depozytowych – sprzeczne z Prawem bankowym i ustawą o ochronie danych osobowych;

- art. 26 § 1 – przepis ten wydłuża termin przedawnienia roszczenia o wypłatę udziałów z 3 do 10 lat – ze względów praktycznych bardziej racjonalny jest termin              3-letni, okres ten jest sprawdzony w bieżącej działalności;

- art. 28 – przepis eliminujący zebrania grup członkowskich i zebrania przedstawicieli w bardzo dużym stopniu komplikuje akcję zwołania i przeprowadzenie zebrania w spółdzielniach zrzeszających dużą liczbę członków i generuje wysokie koszty;

- art. 30 § 3 – przepis uzależniający zawarcie umowy kredytu, pożyczki, poręczenia z członkami zarządu, rady, pełnomocnikami, prokurentami i to bez względu na wysokość zobowiązania, od uprzedniej uchwały walnego zgromadzenia                    w praktyce eliminuje te osoby spośród klientów banku. Osoby pełniące w/w funkcje są zwykle członkami spółdzielni – banku. Przepis jest więc sprzeczny z ideą ruchu spółdzielczego;

- art. 41 § 3 – przepis wprowadzający zasadę, że pracownik spółdzielni nie może być członkiem rady nadzorczej stoi w sprzeczności z art. 18 § 1 pkt 2 projektu ustawy, stanowiącym, że członek ma prawo wybierać organy spółdzielni i być do nich wybieranym;

- art. 41 § 4 i § 5 – przepisy skracające kadencję rady do 3 lat oraz ilość kadencji do dwóch nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia. Wydaje się, że zostały wprowadzone po to, aby tylko coś zmienić wg zasady „nie wiadomo czy będzie lepiej, ale na pewno będzie inaczej”;

- art. 53 § 2 i 3 – skutki wprowadzenia tego przepisu dla banków spółdzielczych opisano we wstępnej części uwag. Oczywistym jest, że godzi on             w interesy banków, jak i ich członków;

- art. 73 § 1 – przepis wprowadzający zasadę, że dla połączenia się spółdzielni wymagane są uchwały łączących się spółdzielni podjęte w obecności więcej niż połowy uprawnionych do głosowania w praktyce eliminuje łączenie się spółdzielni              o dużej liczbie członków, ze względu na brak możliwości zapewnienia udziału ponad połowy członków.  

Przedstawiając powyższe wnosimy o wycofanie projektu, bądź jego odrzucenie, który w swej treści przynosi więcej szkody niż korzyści. Istniejąca ustawa                            o spółdzielniach wraz z wprowadzanymi zmianami jest znacznie korzystniejsza                      i bliższa jej członkom, będących jednocześnie właścicielami majątku spółdzielni. Ponadto w naszym odczuciu projekt ustawy zanim trafi pod obrady winien być konsultowany ze środowiskiem, którego dotyczy. Wydaje się, że autorzy projektu nie znają zbyt dokładnie środowiska spółdzielczego szczególnie bankowego a w związku z tym nie przeanalizowali konsekwencji proponowanych zmian. Projekt tej ustawy nie ma nic wspólnego z ideą Przyjaznego Państwa.

Przedstawiając powyższe w imieniu Banków Spółdzielczych w Białopolu, Chełmie, Krasnymstawie, Leśniowicach, Sawinie i Wojsławicach, od których otrzymałem pełnomocnictwo do wystąpienia liczymy na zrozumienie problemu spółdzielni i projekt ustawy, który jest nieżyciowy i niesprzyjający poprawie działania spółdzielni w obecnych warunkach ustrojowych instytucji, które jak wcześniej podaliśmy liczą 150 lat w tym Bank Spółdzielczy w Wojsławicach liczący prawie 105 lat czy Bank Spółdzielczy w Krasnymstawie z ponad 100 – letnią tradycją, zostanie wycofany lub po konsultacjach ze środowiskiem spółdzielczym tak zmodyfikowany, że będzie pożyteczny dla środowiska.

 

Otrzymują do wiadomości:                                  

  1. Pani Beata Mazurek - Poseł na Sejm RP
  2. Pan Zbigniew Matuszczak - Poseł na Sejm RP
  3. Pan Tadeusz Sławecki – Poseł na Sejm RP
  4. Pan Tomasz Dudziński – Poseł na Sejm RP
  5. Pan Jerzy Różyński - Prezes KZBS - Warszawa
  6. Pan Alfred Domagalski - Prezes Zarządu KRS - Warszawa
  7. Pan Krzysztof Pietraszkiewicz - Prezes ZBP - Warszawa
  8. Pan Mirosław Potulski - Prezes Banku BPS S.A. – Warszawa

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bank Spółdzielczy w Wojsławicach ul. Rynek 23 wpisany przez Sąd Rejonowy w Lublinie do Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000127478 , NIP 564-10-60-174 , REGON 000500731

tel/fax 82 – 5669101